Category Archives: Styczeń

Ukraińskie zbrodnie 17 stycznia

17 stycznia 1944 roku we wsi Bendiuchy pow. Sokal Ukraińcy zamordowali Polaka, leśniczego o nazwisku Podolak.


17 stycznia 1945 roku we wsi Kołodno pow. Krzemieniec Ukraińcy zamordowali kilkunastu Polaków, którzy powrócili na swoje gospodarstwa.

17 stycznia 1944 roku w miasteczku Beresteczko pow. Horochów zamordowali 1 Polkę.

17 stycznia 1942 roku w miasteczku Torczyn pow. Łuck Ukraińcy uprowadzili Polaka, po którym ślad zaginął.

17 stycznia 1944 w przysiółku Zalesie należącym do wsi Czernica pow. Brody Ukraińcy zamordowali 9 Polaków: rodziny 4 i 5-osobowe.

17 stycznia 1943 roku w miejscowościach Komarów Dolny i Komarów Górny pow. Tomaszów Lubelski esesmani niemieccy oraz policjanci ukraińscy dokonali drugiej pacyfikacji wsi; łącznie z pacyfikacją z 14 grudnia 1942 roku zamordowali 51 Polaków.

17 stycznia 1944 roku we wsi Czernica pow. Brody:

„17.01.1944 r. zostali zamordowani: 1. Bielecki Jan l. 40; 2. Chudzik Jan l. 55; 3. Ignacyk Władysław l. 45; 4-5. Ignaczyn Józef l. 65 i Tekla l. 55; 6. Janczyk Antoni l. 25; 7-8. Mazur Paweł l. 20 i Józefa l. 22, 9. Masłowska Józefa l. 15; 10. Molińska Stefania l. 20; 11-13. Podgórski Tomasz l. 50 i Bronisław l. 16, oraz Michał; 14. Wróblewski Zbigniew l. 8; 15. Ziombka Michał l. 14. Melania (Ukrainka) l. 75, NN.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…,jw.).

17 stycznia 1944 roku we wsi Krosienko pow. Przemyślany w czasie trzeciego napadu w styczniu Ukraińcy zamordowali 15 Polaków.

„Z mojej rodziny zginął siedemnastoletni Wiktor Kopociński i ciocia Agnieszka (pochodząca z Meryszczowa). Chłopiec był okrutnie torturowany. Najpierw odcięli mu lewą nogę, później zdjęli skórę z czoła i posypali solą. Kiedy dawał jeszcze oznaki życia, jęczał i błagał o śmierć, zdarli mu skórę z okolic lędźwi i tułowia, posypali solą. Klatkę piersiową miał podziurawioną od ciosów nożem. Ciotkę Agnieszkę rozebrano do naga, wbito dwa kołki pod łopatki i jeden w okolicy dołka pod piersiami. PRZYNIESIONO TRZY SNOPKI SŁOMY ŻYTNIEJ, PODPALONO I PRZYGLĄDANO SIĘ WŁASNEMU BESTIALSTWU. Tego dnia zamordowano też pięcioosobową rodzinę. Rodziców powieszono nogami do sufitu, wbijając kołki do ust. Czternastoletniego syna zamęczono łamiąc żywcem nogi i ręce, a dwie małe wnuczki, Jolę i Stasię, powieszono za wnętrzności na płocie. /…/ Na pogrzeb przyjechał ksiądz Florek, kleryk, który kończąc ceremonię powiedział: „Bóg o wszystkim pamięta. Na pewno nadejdzie dzień zapłaty”. Słowa te sprawiły, że gdy wracał z pogrzebu został napadnięty przez kilku banderowców, którzy wyrwali go z tłumu. Wlekli go około 100 metrów, a później rzucili na sanie i odjechali w kierunku Zaciemnego. Na drugi dzień podrzucono do wsi jego pocięte piłą zwłoki” (Wiktor Błaszków; w: Komański…, s. 779).

17 stycznia 1944 roku we wsi Mizocz pow. Zdołbunów Ukraińcy zamordowali około 20 Polaków na obrzeżach miasteczka w okolicy cukrowni.

17 stycznia 1944 we wsi Suchowola pow. Brody Ukraińcy obrabowali i spalili gospodarstwa polskie oraz zamordowali 48 Polaków. „17 stycznia 1944 r. banderowcy zamordowali w Suchowoli 47 osób. Zarówno martwych jak i żywych związanych rzucali w ogień płonących polskich zabudowań. Tak postąpili miedzy innymi ze Stanisławą Inglot i Antonim Smolińskim z Zalesia. /…/ Stefania Molińska, bardzo ładna dziewczyna, wyjechała do Brodów, ale tego dnia przyjechała do domu w Zalesiu, aby zabrać trochę rzeczy. Była gorącą patriotką i nieraz starła się z ukraińskimi nacjonalistami, którzy ja sobie dobrze zapamiętali. Tego dnia banderowcy złapali ją, zabrali do lasu, tam bili, w końcu odcięli jej ręce, wyrwali język i zakopali żywcem w ziemi. W takim stanie, w cierpieniu, powoli umierała (Cz. A. Świętojański i A. Wiśniewski, w: Komański…s. 601). Od Antoniego Morawskiego dowiedział się, że banderowcy byli bardzo okrutni. Wrzucali do płonących zabudowań żywych ludzi, innym podrzynali gardła, a jego siostrę Stefanię Molińską przed zamordowaniem zgwałcili, wyrwali język, odrąbali ręce, a potem do połowy zakopali w ziemi” (Edward Gross; w: Komański…, s. 562).

17 stycznia 1944 we wsi Winniki pow. Sokal Ukraińcy zamordowali 2 Polaków.

17 stycznia 1945 roku we wsi Opoka pow. Drohobyczu Ukraińcy w leśniczówce udusili i wrzucili do studni 4 Polaków: 17-letnią Sylwię Żyłkę, jej 20-letnią siostrę Zytę Żyłkę, 20-letnią Zdzisławę Zawadzką oraz 21-letniego Franciszka Zawadzkiego (młode małżeństwo).

17 stycznia 1947 roku we wsi Rzeczyca pow. Tomaszów Lubelski Ukraińcy uprowadzili i zamordowali Polkę, Marię Lewandowską.

Ukraińskie zbrodnie 16 stycznia

16 stycznia 1943 roku w miejscowości Lutno pow. Kamień Koszyrski Ukraińcy zamordowali 7-osobową rodzinę polską: „Wiktoria Witkowska z Jabłońskich została zamordowana 16 stycznia 1943 roku w domu Kazika Witkowskiego z całą jego sześcioosobową rodziną w miejscowości Lutno, pogrzebana na cmentarzu w Kamieniu Koszyrskim obok swoich wnucząt, dzieci i Ludwiki. Kazimierz Witkowski był bratankiem Idziego, synem Józefa, którego też w 1943 roku zamordowali ukraińscy nacjonaliści. Pojechał do odległej gminy by zdobyć żywność i już nie wrócił. A rodzina o jego losie dowiedziała się dopiero po jakimś czasie od uciekinierów przed bandami ukraińskimi.” (Józefa Dzyra z domu Stykowska: „Wspomnienia z zesłania”).

16 stycznia 1943 roku we wsi Sadów pow. Łuck Ukraińcy zamordowali 3 Polaków: leśniczego i 2 gajowych.

16 stycznia 1944 roku we wsi Leżanówka pow. Skałat Ukraińcy banderowcy zamordowali 10 Polaków (Kubów…, jw.).

16 stycznia 1944 roku na drodze ze wsi Piłatkowce do wsi Łanowce pow. Borszczów Ukraińcy zamordowali 3-osobową rodzinę polską z 2-letnim synem.

16 stycznia 1944 roku w miasteczku Poryck pow. Włodzimierz Wołyński do kościoła poszedł ks. Stanisław Grzesiak, aby pomodlić się za zamordowanego tutaj 11 lipca 1943 roku ks. Szawłowskiego i został zastrzelony przez Ukraińców.

16 stycznia 1944 roku we wsi Ruda Brodzka pow.Brody: „16.01.1944 r. została zamordowana Łabaszczuk (matka) z córką l. 18 i synem l. 2” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…,j.w.).

16 stycznia 1945 roku we wsi Oleszyce Stare pow. Lubaczów zamordowali 3 Polaków lat 18, 20 i 30, ofiary miały połamane ręce i żebra, wydłubane oczy i wyrwane języki.

16 stycznia 1945 roku we wsi Potok Złoty pow. Buczacz został uprowadzony przez Ukraińców z UPA i zaginął bez wieści gajowy o nazwisku Klapkowski.

16 stycznia 1945 roku we wsi Tłuste Miasto pow. Zaleszczyki: „16.01.1945 r. zostało zam. dwóch Polaków NN pracowników sowchozu z Koziej Górki.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…, jw.).

16 stycznia 1946 roku we wsi Olszanka pow. Biała Podlaska Ukraińcy upowcy zamordowali 1 Polaka.

W nocy z 16 na 17 stycznia 1945 roku we wsi Połowce pow. Czortków Ukraińcy powiązali sznurami, torturowali, wywieźli do lasu i zamordowali 26 Polaków, w tym kobiety, dzieci i 2 siostry zakonne. „Napastnicy, zaopatrzeni uprzednio w powrozy i pakuły, wdarli się do wsi wraz z licznym taborem sań. Wywalali i rozbijali drzwi wejściowe domów (według listy proskrypcyjnej), pojedynczo wyprowadzali domowników, krępowali ich powrozami, kneblowali usta pakułami, a następnie układali ofiary na saniach. Akcja trwała do północy, po czym ukraińscy terroryści z 27 porwanymi oddalili się w nieznanym kierunku. /…/ W kilka dni później z miasteczka Jagielnica, położonego opodal, nadeszła wiadomość, że 21 stycznia 1944 r. niemieccy funkcjonariusze SS w czasie polowania na zwierzynę leśną natknęli się przypadkowo na trupy wystające spod śniegu i gałęzi. Ciała pomordowanych dorosłych i dzieci przysypane były cienką warstwą ziemi i przykryte gałęziami. Z udziałem niemieckiej żandarmerii i policji kryminalnej odkryto i wyjęto z tej świeżej mogiły 26 nagich zwłok, które zostały ułożone na polanie i zidentyfikowane. Stwierdzono urzędowo, że ofiary przed uśmierceniem były rozebrane do naga, męczone i torturowane. Twarze ofiar były zmasakrowane przez obcinanie nosów, uszu, rozcięcie szyi, wykłucie oczu, duszenie za pomocą sznurów – arkanów sporządzonych ze skręconego przędziwa i namydlanych, by się szybciej i łatwiej zaciskały. Zmasakrowane zwłoki ze sznurami na szyjach przedstawiały widok przerażający.” /…/ „Ponadto zamordowane zostały dwie siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej (ss. Służebniczki Starowiejskie): Anastazja Izmaela Bartosz i Amelia Witolda Borowska. […] Siostry te prowadziły miejscową ochronkę liczącą 28 dzieci […] a jedna z nich była organistką.”
”Mówią, że jedna siostra zakonna miała w pochwę włożony taki długi, zamotany drut kolczasty. Tak ich męczyli.” (Wspomnienia Stefanii Falendysz).

Ukraińskie zbrodnie 15 stycznia

15 stycznia 1945 roku we wsi Bereżnica pow. Lesko Ukraińcy zamordowali 2 Polaków.

15 stycznia 1945 roku we wsi Czukiew pow. Sambor zamordowali 13 Polaków, w tym 6-osobową rodzinę Kwaśniewiczów: 50-letniego Józefa, jego 38-letnią żonę Rozalię w zaawansowanej ciąży oraz ich 4 dzieci: 3-letniego syna Jana, 10-letnią córkę Józefę, 14-letnią córkę Jadwigę oraz 17-letnią córkę Anielę. Zamordowali także 2 Ukraińców, jednego z żoną Polką w zaawansowanej ciąży, ich 8-letniego syna oraz 17-letnią służącą. „W latach panowania władzy sowieckiej od 1944 do 1990. w Czukwi, wszystkie tragicznie pomordowane ofiary zostały symbolicznie uczczone. Naprzeciw miejscowego Domu Kultury został wybudowany Pomnik Matki Ukrainy oraz postawiono trzy kamienne bryły. Na nich były wypisane nazwiska ofiar, w tym również pomordowanych Polaków. Naprzeciwko tych pomników został zainstalowany gazowy znicz, podłączony do gazociągu, który miał symbolizować wieczną pamięć o niewinnie zabitych ofiarach. Gdy powstało Niezależne Państwo Ukraina, we wsi Czukiew zerwano tablice z nazwiskami ofiar z pomników, znicz został zniszczony, a dopływ gazu zamknięty. I właśnie w taki sposób zaczęła się rodzić „nowa przyjaźń” między narodami Ukrainy i Polski” (Siekierka…, s. 900; lwowskie).

15 stycznia 1945 roku we wsi Głęboczek pow. Borszczów Ukraińcy zamordowali 5 Polaków (3 młode kobiety i 2 mężczyzn), którzy wybrali się do wsi po ukrytą żywność i osobiste rzeczy. Byli to: Mazur Weronika l. 25, Macyszyn Helena l. 25, Wesoła Ludwika l. 38, Zawiślak Florian l. 60, jego syn Bronisław l. 16.

15 stycznia 1944 roku we wsi Krosienko pow. Przemyślany Ukraińcy zamordowali 8 Polaków: 5-osobową rodzinę z 3 dzieci oraz spalili 3-osobową rodzinę.

15 stycznia 1944 roku w kol. Marusia pow. Łuck Ukraińcy zamordowali 8 Polaków, w tym matkę z dziećmi lat: 4, 7 i 9.

15 stycznia 1944 roku w mieście Włodzimierz Wołyński Ukraińcy spalili na peryferiach gospodarstwo polskie wraz z jego mieszkańcami.

15 stycznia 1945 roku we wsi Kułakowce pow. Zaleszczyki Ukraińcy banderowcy używając siekier, bagnetów, noży, wideł, kos i strzelając do uciekających zamordowali 80 Polaków oraz 30 poranili, głównie kobiety, dzieci i starców.

15 stycznia 1945 roku we wsi Latacz pow. Zaleszczyki Ukraińcy banderowcy nocą obrabowali i spalili gospodarstwa polskie oraz zamordowali 90 Polaków, głównie kobiety, dzieci i starców. W. Kubów podaje, że zginęło 80 osób, z tego 10 osób o nieustalonych nazwiskach. Zginęli tam: Bigulak Maria l. 68, Błażenko Michał l. 41, Aniela l. 38, Maria l. 15, Janusz l. 2, Malwina l. 75, Maria l. 30, Bobrowska Stefania l. 19, Czernicki Andrzej l. 71, Aniela l. 46, Stanisław l. 46, Domańska Józefa, Franciszek, Józef, Anna, Władysław l. 62, Eugeniusz l. 5, Hostyńska Stefania l. 41, Karpiak Julia, Teresa l. 72, Korczyńska Zofia l. 65, Maria l. 35, Kowalczuk Jan l. 9, Maślinkiewicz Rozalia, Michalski Michał l. 52, Janina l. 20, Bronisława l. 13, Jan l. 5, Franciszek l.14 Mikietyn Helena l. 28, Michał l. 1, Parfin Julia, Półchłopek Kazimierz l. 24, Sandecki Józef, Antonina, Maria, Sabina, Maria l. 48, Antoni l. 51, Józefa l. 40, Sochacki Michał l. 16, Maria l. 12, Helena l. 17, Julia l. 50, Stanisław l. 60, Anna l. 50, Józef l. 72, Leontyna l.67, Storożyńska Michalina l. 63, Kazimierza l. 13, Władysław l. 16, Suchowij Helena, Józef, Maria, Syniecka Aniela l. 67, Klementyna l.16, Bronisław l. 14, Franciszek l. 11, Szydłowska Julia, Zofia, Julia II l. 31, Tresel Maria l. 35, Antoni l. 14, Tuligłowska Aniela l. 30, Karolina l. 30, Urban Jan l. 70, Julia l. 65, Wojciechowski Tadeusz l.64, Zawadzka Antonina l. 73, NN. Stefania l. 71 (Kubów…, jw.).

15 stycznia 1945 roku we wsi Nastasiw pow. Tarnopol Ukraińcy upowcy przebrani w sowieckie mundury zamordowali 9 Polaków z „Istriebitielnych Batalionów” i 1 Rosjanina.

15 stycznia 1945 roku we wsi Skomorochy pow. Buczacz w zasadzce banderowskiej zginęło 7 młodych Polaków z samoobrony, pochodzący ze Słobódki Dżuryńskiej: Andruchów Jerzy i Józef, Bojczuk Michał, Kaszczyszyn Franciszek, Seredyszyn Kazimierz, Sobków Michała, Tymków Piotr.

Nocą z 15 na 16 stycznia 1945 roku we wsi Błyszczanka pow. Zaleszczyki Ukraińcy banderowcy z miejscowymi Ukraińcami chodząc od domu do domu mordowali Polaków za pomocą siekier, noży i bagnetów, aby strzałami nie obudzić innych. W ten sposób zginęło 61 Polaków i 1 Ukrainka. Ksawerego Wojtowicza z żoną i 6 dzieci zarąbali siekierami, 45-letniemu Janowi Smolińskiemu wbili kołek w ucho. Innego pobitego wrzucili do studni; większość ofiar to były kobiety, dzieci i starcy. W. Kubów podaje, że banda UPA zamordowała 67 Polaków. Zginęli: Baraniecka Aleksandra l. 38, Karol l. 17, Danuta l. 9, Paulina l. 12, Władysław l. 11, Olga l. 30, Stefania l. 18, dwie 4-ro osobowe rodziny Jakubiszynów, Jakubiszyn Antoni l. 55, jego żona Anna l. 50, syn Kazimierz l. 14, córka Aniela l. 12, Kosiorowska Anna i trójka jej dzieci, Kuchta Adam l. 40, Alicja l. 30, Kazimierz l. 12, Bronisława l. 30 Langer N. l. 38 (Ukrainka), Mieńka N. l. 40, jej troje dzieci od 4 do 10 lat, Niedźwiedź Jan l. 20, Franciszka l. 18, ich ojciec i matka, Niedźwiedź N. l.12, Smolińska Maria l. 35, Jan l. 45, Anna l. 65, Antoni l. 12, Stojanowicz Danuta l. 8, Tadeusz l. 2, Szuszkiewicz Marcela l. 46, Rozalia l. 16, Eugeniusz l. 10, Szymon l. 50, Weronika l. 50, Michał l.10 Władysław l. 17, Turkiewicz Marcela l. 50, Wojtowicz Władysława l. 21, jej ojciec Ksawery i Alicja l. 45 oraz 6-osobowa rodzina, Władysław II l. 42, Joanna l. 45 ich troje dzieci, 5-osobowa rodzina Ziółkowskich, Ziółkowski Eugeniusz l. 21, Złuchowska-Zubek Anna l.60 (Kubów…, jw.).

W połowie stycznia 1944 roku w kol. Włodzimierzówka pow. Włodzimierz Wołyński Ukraińcy wymordowali Polaków, którzy nie opuścili swoich gospodarstw, imiennie znanych jest tylko 8 ofiar, gospodarstwa polskie spalili.

W połowie stycznia 1944 roku we wsi Wołczyszczowice pow. Mościska miejscowi Ukraińcy zaprosili Polaków na „godzinę pojednania”, przyszło 18 osób i zostały podstępnie zamordowane a ich gospodarstwa zawłaszczyli mordercy.

Ukraińskie zbrodnie 14 stycznia

14 stycznia 1943 roku we wsi Stable pow. Kowel Ukraińcy zamordowali 19-letniego Polaka.

14 stycznia 1945 roku w miasteczku Baligród pow. Leśko Ukraińcy zamordowali 2 Polaków, w tym kobietę.

14 stycznia 1944 roku w kol. Bryszcze pow. Łuck Ukraińcy zamordowali 5 Polaków, w tym 13-letniego chłopca.

14 stycznia 1940 roku w parafii Lubień pow. Włodawa: „Ks. Marceli Weiss z parafii Lubień został oskarżony i aresztowany przez nacjonalistów ukraińskich 14 stycznia 1940 r. Jego ciało odnaleziono 5 maja 1940 r. w lesie nieopodal miejscowości Wyryki.”

14 stycznia 1944 roku w mieście Lwów na ulicy zamordowali 23-letniego Polaka (był to Tadeusz Rudnicki) oraz zrabowali jego dokumenty.

14 stycznia 1944 roku we wsi Łówcze pow. Lubaczów miejscowi Ukraińcy zamordowali 3 Polaków: 2 partyzantów AK i 20-letnią dziewczynę.

14 stycznia 1944 roku we wsi Niskołyzy pow. Buczacz Ukraińcy uprowadzili 11 Polaków, nad brzegiem rzeki Dniestr znaleziono 5 ciał.

14 stycznia 1944 roku we wsi Nowy Rogowiec pow.Zbaraż: „14.01.1944 r. został zamordowany Starzec Ambroży (Jambroży).” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…, jw.).

14 stycznia 1945 roku we wsi Myszków pow. Zaleszczyki został zamordowany 17-letni Polak, Kaszczyszyn Jan (Władysław Kubów: Terroryzm na Podolu; Warszwa 2003).

14 stycznia 1945 roku we wsi Toki pow. Zbaraż zamordowali 10 Polaków, w tym: babcię, jej 3 córki i 2 wnuczki oraz 19-letnią Czesławę Rubin, 11-letniego Zbigniewa Czeluścińskiego, 14-letniego Czesława Czeluścińskiego i 70-letniego Czeluścińskiego.

Nocą z 14 na 15 stycznia 1944 roku we wsi Czarnystok pow. Zamość policjanci ukraińscy zastrzelili żołnierza AK, por. Piotra Bohuna ps. „Gromski”.

Nocą z 14 na 15 stycznia 1944 roku we wsi Markowa pow. Podhajce miejscowi Ukraińcy oraz ze wsi okolicznych zamordowali 57 Polaków, w tym proboszcza Mikołaja Ferenca, podczas mordowania nie używali broni palnej, aby strzały nie spłoszyły innych Polaków.

Ukraińskie zbrodnie 13 stycznia

13 stycznia 1944 roku we wsi Gliniany pow. Przemyślany Ukraińcy zamordowali ks. Władysława Zygiela oraz jego służącą.

13 stycznia 1945 roku w mieście Lubaczów woj. rzeszowskie Ukraińcy zamordowali 2 Polaków.

13 stycznia 1944 roku do miasteczka Ołyka pow. Łuck przybyła odsiecz samoobrony z Przebraża i uwolniła zamkniętych za murami starego zamku Radziwiłłów około 300 Polaków, broniących się przed napadami Ukraińców z UPA, od 3 do stycznia Ukraińcy w miasteczku zamordowali 37 Polaków.

13 stycznia 1944 roku w kol. Truskoty pow. Kowel Ukraińcy zamordowali 21-letniego Polaka.

13 stycznia 1945 roku we wsi Romanówka pow. Gródek Jagielloński Ukraińcy w nocy zamordowali 10 Polaków: 6 kobiet, 2 starszych mężczyzn oraz dzieci lat 4 i 12, część spalili żywcem podczas snu, pozostałych zakłuli bagnetami.

13 stycznia 1945 roku we wsi Słone pow. Zaleszczyki Ukraińcy zamordowali 9 Polaków.

Ukraińskie zbrodnie 12 stycznia

12 stycznia 1943 roku w kol. Szczytnia pow. Równe policjanci ukraińscy zamordowali 8-osobową rodzinę polską, w tym dzieci lat: 3, 9, 11, 12 i 15, za rzekome kontakty z partyzantami sowieckimi.

12 stycznia 1944 roku w mieście Lwów Ukraińcy zmordowali 25-letnią Polkę w jej własnym mieszkaniu.

12 stycznia 1944 roku we wsi Sokołówka pow. Złoczów Ukraińcy uprowadzili 4-osobową rodzinę polską leśniczego, która zaginęła.

12 stycznia 1944 roku w kolonii Wawelówka pow. Skałat Ukraińcy zamordowali 4 Polaków i 2 Rosjan.

12 stycznia 1944 roku we wsi Krosienko pow. Przemyślany: ”Z mojej rodziny zamordowani przez banderowców zostali: Stanisław Kopociński – zamordowany 12 stycznia 1944 osierocił żonę i trójkę dzieci. Zakłuty bagnetami. Wiktor Kopociński – zamordowany 12 stycznia 1944. Wiktor miał ledwie 18 lat. Zakłuty bagnetami. Makary Kopociński to mój Dziadek stryjeczny, jego żona to Katarzyna. Ich syn Stefan wraz z żoną Anną i dziećmi: Stanisławem i Katarzyną oraz Danusią – 6 osób z mojej rodziny i Danusia, (nieznane nazwisko, dziewczynka ze Lwowa, przebywała gościnnie u naszej rodziny i razem z nimi zginęła). Zostali żywcem spaleni w ich własnym domu w Krosienku. Spoza rodziny 12 stycznia 1944 roku w Krosienku banderowcy zamordowali także Piotra, Władysława i Gabriela Lipowiczów” (Dr Zbigniew Kopociński, 7.11.2008 r.). Patrz też: „28 października 1943 roku”, oraz : „Listopad 1944 roku – Jesienią ”

12 stycznia 1945 roku we wsi Krystynopol pow. Sokal Ukraińcy zamordowali 2 Polaków: 18-letnią dziewczynę i milicjanta.

12 stycznia 1945 roku w przysiółku Wierzbowa należącym do wsi Uhryńkowce pow. Zaleszczyki Ukraińcy zamordowali 9 Polaków.

12 stycznia 1945 roku we wsi Zahoczewie w Bieszczadach Ukraińcy z UPA powiesili Polaka Stefana Borowskiego, a do jego ciała przyczepiono kartkę z wyrokiem, podpisane przez OUN.

12 stycznia 1947 roku w mieście Dolina woj. Stanisławowskie Ukraińcy zamordowali 3-osobową rodzinę polską z 17-letnim synem.

W nocy z 12 na 13 stycznia 1945 roku we wsi Głęboczek pow. Borszczów: „Ostatnio w rejonie borszczowskim pojawiły się duże bandy UPA, które przybyły na te tereny zza Dniestru. Do przybyłych do rejonu band przyłączyły się miejscowe bojówki band UPA i stosują terror wobec aktywu partyjnego i administracyjnego oraz cudności polskiej. W nocy z 12 na 13 stycznia we wsi Głęboczek banda licząca do 200 ludzi spaliła część wsi zamieszkałą przez Polaków. Razem spłonęło domów – 80, szop – 79, stodół – 44, koni spaliło się 19 szt[uk], krów – 23, świń – 15 i kóz – 3. Zostało zabitych 21 osób, w tym 18 Polaków i 3 Ukraińców. Przy podpalaniu domów bandyci mówili: „Mścimy się na was za naszego dowódcę «ZWINKĘ», zamordowanego przez grupę operacyjną NKGB koło wsi Głęboczek”. Banda ta udała się w kierunku wsi Konstancja rejonu Skała”. (Fragment meldunku specjalnego naczelnika RO NKGB w Borszczowie dla naczelnika UNKGB obwodu tarnopolskiego z 16 stycznia 1945 r.). Komański…, s. 39 – 40 dokumentuje napady z nocy z 4 na 5 stycznia oraz 15 stycznia 1945 roku.

Masakra mieszkańców miejscowości Cisna

11 stycznia 1946 r. oddział Ukraińców z UPA zaatakował podkarpacką miejscowość Cisna i dokonał masakry jej mieszkańców. Oprawcy zamordowali 13 Polaków, w tym dwie rodziny z dziećmi, oraz spalili część zabudowań. Obcięto im języki, uszy i genitalia.

4-osobową rodzinę Macieszków spalili żywcem (matkę oraz jej dzieci: 19-letnią Anię, 16-letnią Jadzię, 10-letniego Zbyszka.

4-osobową rodzinę Jędrzejczaków (matkę i troje dzieci, z których najstarsze liczyło 10 lat), 3 przedwojennych policjantów (nożami ścinali im skórę z karku i rąk, ucięli języki, nosy i genitalia, a ciała wrzucili w ogień) oraz żonę jednego z policjantów, zastrzelili też 1 milicjanta przebywającego w domu.

Od początku 1945 r. tereny, na których leżała wieś były kontrolowane przez Ukraińców. W lipcu tego roku wysadzili oni posterunek Milicji Obywatelskiej, w wyniku czego zginęło 6 Polaków. Po tym wydarzeniu wybudowano umocniony punkt oporu, z którego odpierano kolejne ataki.

11 stycznia 1946 r. doszło do kolejnej napaści. Ukraińcy upowcy najpierw podpalili szkołę i urząd gminy, a następnie kilka polskich gospodarstw. Żywcem spłonęła 4-osobowa rodzina, matka z trójką dzieci, inna z rodzin zginęła od wrzuconego do domu granatu.

W trakcie napaści zostali bestialsko zamordowani trzej przedwojenni policjanci. Ich ciała zostały zmasakrowane – obdarte ze skóry, obcięto im języki, uszy i genitalia, a następnie wrzucono w ogień.

Wsi broniło kilku milicjantów oraz kilkunastu członków straży wiejskiej. Po wielogodzinnej walce Ukraińcy upowcy odstąpili od oblężenia i uciekli do lasu, zabierając zabitych.

Ukraińcy upowcy zamordowali 13 Polaków, w tym dwie rodziny z dziećmi, wiele zabudowań zostało spalonych.

Od wiosny 1946 r. w Cisnej stacjonowała konna grupa manewrowa Wojsk Ochrony Pogranicza. Po wysiedleniach ludności ukraińskiej w ramach akcji antyterrorystycznej „Wisła” we wsi zostało 30 polskich rodzin.

Ukraińskie zbrodnie 11 stycznia

11 stycznia 1944 roku we wsi Krać pow. Włodzimierz Wołyński w walce z ukraińskimi mordercami z UPA zginęło lub zmarło w wyniku odniesionych ran 6 partyzantów AK „Łuna”.

11 stycznia 1944 roku we wsi Krasne pow. Złoczów: „11.01.1944 r. został zam. Szatkowski l. 30 z żoną i jeden Polak NN. l. 28.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…, jw.).

11 stycznia 1944 roku we wsi Krosienko pow. Przemyślany Ukraińcy zamordowali 4 Polaków.

11 stycznia 1944 roku we wsi Piwoda pow. Jarosław policjanci ukraińscy zamordowali Polaka.

11 stycznia 1946 roku w miejscowości Cisna pow. Lesko (Bieszczady) Ukraińcy upowcy zamordowali 13 Polaków: 4-osobową rodzinę Macieszków spalili żywcem (matkę oraz jej dzieci: 19-letnią Anię, 16-letnią Jadzię oraz 10-letniego Zbyszka), 4-osobową rodzinę Jędrzejczaków (matkę i troje dzieci, z których najstarsze liczyło 10 lat), 3 przedwojennych policjantów (nożami ścinali im skórę z karku i rąk, ucięli języki, nosy i genitalia, a ciała wrzucili w ogień) oraz żonę jednego z policjantów, zastrzelili też 1 milicjanta przebywającego w domu.

11 stycznia 1946 roku w e wsi Hoczew pow. Leśko Ukraińcy zamordowali 5 Polaków.

11 stycznia 1946 roku w e wsi Królik Polski pow. Sanok spalili wieś i zamordowali 24 Polaków, w tym 2 mężczyzn, reszta to kobiety i dzieci.

11 stycznia 1946 roku w e wsiach Lipowiec i Królik Wołoski pow. Leśko Ukraińcy podczas palenia tych wsi zamordowali 7 Polaków.

Ukraińskie zbrodnie 10 stycznia

10 stycznia 1943 roku we wsi Wola Wielka pow. Lubaczów Ukraińcy zamordowali 62-letnią Polkę.

10 stycznia 1944 roku we wsi Borki pow. Luboml Ukraińcy z UPA oraz chłopi ukraińscy z sąsiednich wsi zamordowali 12 rodzin polskich, około 55 Polaków.

10 stycznia 1944 roku we wsi Czechów pow. Buczacz Ukraińcy zamordowali Polaka.

10 stycznia 1944 roku w mieście Lwów policjanci ukraińscy zamordowali 27-letniego Polaka (był to Ludwik Gajewski) i zrabowali jego dokumenty.

10 stycznia 1944 roku w mieście Sarny woj. wołyńskie Ukraińcy zabili 30-letniego Polaka.

10 stycznia 1944 roku oddział partyzancki „Łuna”, dowodzony przez por. Zygmunta Kulczyckiego „Olgierda”, przy współdziałaniu z oddziałem ppor. Władysława Cieślińskiego „Piotrusia” w osadzie Krata stoczył bój z z silnym oddziałem UPA. Straty polskie wynosiły 4 zabitych i 3 rannych.

10 stycznia 1945 roku we wsi Ihrowica pow. Tarnopol Ukraińcy upowcy zastrzelili Polaka a ciało wrzucili do studni.

10 stycznia 1945 roku we wsi Smerek pow. Lesko (Bieszczady) zamordowali Polaka, gajowego.

10 stycznia 1945 roku we wsi Żużel pow. Sokal Ukraińcy zamordowali Polaka.

W nocy z 10 na 11 stycznia 1944 roku we wsi Koropiec pow. Buczacz: „10/11.01.44 r. zostali zamordowani 3 Polacy: Wieliczko Władysław, mąż zaufania Polskiego Komitetu Opieki z synem l. 21 i. Flesza Mikołaj oraz Ukrainiec Sabadasz Stefan” (prof.dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…, jw.).

Ukraińskie zbrodnie 9 stycznia

9 stycznia 1944 roku we wsi Dunajów pow. Przemyślany Ukraińcy zamordowali 7 Polaków, w tym 15-letniego chłopca.

9 stycznia 1945 roku we wsi Dobrowody pow. Zbaraż Ukraińcy zamordowali Polkę.

9 stycznia 1945 roku we wsi Dragonówka pow. Tarnopol Ukraińcy przez kilka dni torturowali Polaka, 45-letniego Jakuba Chodorskiego, aż do jego zgonu.

9 stycznia 1946 roku we wsi Szczutków pow. Lubaczów Ukraińcy zamordowali Polaka.