23 lutego 1944 roku w mieście Lwów Ukraińcy zamordowali w jednym mieszkaniu 4 Polaków: młode małżeństwo oraz ich sąsiadkę z 1-rocznym dzieckiem.
23 lutego 1944 roku we wsi Mieczyszczów pow. Brzeżany Ukraińcy zamordowali 19 Polaków, w tym 14-letniego Jana Drzewieckiego, który został wrzucony do płonącego budynku.
23 lutego 1943 roku w miejscowości Aleksandrów pow. Biłgoraj Niemcy z policjantami ukraińskimi zastrzelili Polaka, a jego żonę z córkę zabrali do obozu w Zamościu, gdzie zginęły.
23 lutego 1943 roku w kol. Berezówka pow. Kostopol w pacyfikacji ukraińsko-niemieckiej zginęła nie ustalona liczba Polaków (była to kolonia polska – około 50 Polaków).
23 lutego 1943 roku w futorze Pomiary pow. Kostopol w pacyfikacji ukraińsko-niemieckiej zginęła nie ustalona liczba Polaków.
23 lutego 1944 roku w miasteczku Bołszowce pow. Rohatyn Ukraińcy zamordowali Polkę.
23 lutego 1944 roku we wsi Bouszów pow. Rohatyn Ukraińcy zamordowali Polaka.
23 lutego 1944 roku we wsi Chomy gm. Ihrowica pow. Tarnopol: „23.02.1944 r. został zamordowany Dziedzic i.n. z synem.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie…, jw.)
23 lutego 1944 roku we wsi Czarnokońce Wielkie pow. Kopyczyńce zamordowali 29-letnią Polkę.
23 lutego 1944 roku we wsi Dzików Stary pow. Lubaczów Ukraińcy z SKW zamordowali 19-letnią Polkę.
23 lutego 1944 roku w miejscowości Huta Pieniacka pow. Brody Ukraińcyzamordowali Stanisława Mendelskiego (Kubów…, jw.).
23 lutego 1943 roku we wsi Koziarnik Chatyński pow. Kostopol w pacyfikacji ukraińsko-niemieckiej spłonęło wraz z ich domami 6 chorych Polaków.
23 lutego 1943 roku we wsi Myszakówka pow. Kostopol w pacyfikacji ukraińsko-niemieckiej zginęło około 15 Polaków.
23 lutego 1944 roku we wsi Kąty koło Żmigrodu Nowego w Beskidzie Niskim miejscowi Ukraińcy w okrutny sposób zamordowali polskiego ziemianina Mieczysława Żarskiego.
23 lutego 1944 roku we wsi Okno pow. Skałat w nocy Ukraińcy zamordowali 13 Polaków w majątku ziemskim hrabiego Zalewskiego, w tym 5-osobową rodzinę z 3 małych dzieci. Napastnicy zwłoki zabrali ze sobą. „W kilka dni później ciała pomordowanych wisiały na słupach telefonicznych razem z powieszonymi mieszkańcami wsi Eleonorówka” (Komański…, s. 343).
23 lutego 1944 roku we wsi Rosochowaciec pow. Podhajce „w środę popielcową Ukraińcy uprowadzili ze wsi i zamordowali 15 mężczyzn. Ich ciała świadczyły o ogromnych torturach” (Komański…, s. 268 – a następnie wymienione jest imiennie 16 ofiar). „Mordercy pochodzili ze wsi Uwsie k.Kozowej z powiatu Brzeżany” (Komański…, s. 268). Jan Grubiak miał wydłubane oczy i wycięte genitalia, konał przez kilka godzin na polu.
23 lutego 1944 roku we wsi Strzeliska Stare pow. Bóbrka Ukraińcy wymordowali 8 rodzin polskich; 35 Polaków.
23 lutego 1944 roku we wsi Uhrynów Stary pow. Kałusz uprowadzili i zamordowali Polaka (był to zarządca majątku leśnego Borkowski). W tej wsi proboszczem parafii greckokatolickiej był Dynitr Bandera, ojciec Stepana, szerzył on nienawiść do Polaków i nawoływał w imię Boga do zbrodni (Jastrzębski…, s. 143; stanisławowskie).
23 lutego 1945 roku we wsi Białogłowy pow. Złoczów Ukraińcy zamordowali 7 Polaków, mieszkańców Załoziec, w tym 18-letnią dziewczynę.
23 lutego 1945 roku we wsi Cygany pow. Borszczów nocą duży oddział Ukraińców zamordował 28 Polaków, chociaż wcześniej dowództwo UPA dało Polakom termin do końca lutego na opuszczenie wsi. Tylko 3 osoby zastrzelone zostały podczas ucieczki, reszta zginęła od siekier, noży, bagnetów lub została spalona żywcem w budynkach; w większości były to kobiety i dzieci; 16-miesięcznej Helenie Żołyńskiej roztrzaskali główkę o framugę drzwi. Ponadto w maju znaleziono mogiłę 16 Polaków w piasku pod lasem – byli to ci, którym udało się uciec tej nocy, zostali wyłapani później i zamordowani.
23 lutego 1945 roku we wsi Kobylnica Ruska pow. Jaworów Ukraińcy obrabowali i spalili 3 gospodarstwa polskie oraz zamordowali 5 Polaków.
23 lutego 1945 roku w miejscowości Lubliniec pow. Lubaczów Ukraińcy zamordowali Polaka.
23 lutego 1946 roku we wsi Bartkówka pow. Brzozów Ukraińcy zamordowali Polaka.
23 lutego 1946 roku we wsi Stary Dzików pow. Lubaczów Ukraińcy zamordowali w bestialski sposób 2 Polki, lat 21 i 29.
Nocą z 23 na 24 lutego 1944 roku we wsi Zawadka pow. Kałusz Ukraińcy zamordowali 2 Polaków: kierownika szkoły Aleksandra Sosnowskiego i jego 19-letnią córkę Antoninę oraz 2 Żydówki, które ukrywali. „W czasie II wojny światowej Aleksander Sosnowski pełnił funkcję kierownika szkoły powszechnej w Zawadce. W tej szkole pracowały również dwie nauczycielki żydowskie – Ucia Fuks, córka miejscowego karczmarza Fiszla Fuksa, oraz jej kuzynka, Cunia Fuchs. Po inwazji III Rzeszy na ZSRR i wkroczeniu wojsk niemieckich na teren Małopolski Wschodniej to właśnie Ucia wraz ze swoją kuzynką Cunią zjawiły się pewnej nocy na progu szkoły w Zawadce. Żydówki szukały schronienia. Sosnowscy udzieli im pomocy i ukryli je na strychu w sianie. Wówczas w okolicy dość aktywnie działały grupy ukraińskich partyzantów. Aleksander Sosnowski miał otrzymać wiadomość o grożącym mu niebezpieczeństwie i planowanym ataku na jego dom – azyl dwóch ukrywających się Żydówek. Niemniej Sosnowski nie przyjmował do siebie myśli o realnym zagrożeniu. Ufał m.in., że od napaści uchroni go choćby status miejscowego nauczyciela: część żołnierzy UPA to byli jego uczniowie. „Na posterunku” pozostał sam z najmłodszą córką, siedemnastoletnią Tosią. W 1943 roku żona bowiem wraz z Mieczysławą i Marią wyjechały do Jadwigi, najstarszej córki, pomóc jej w opiece nad małymi dziećmi (Jadwiga mieszkała i pracowała wówczas w Iwoniczu-Zdroju koło Krosna).Niestety, jak się okazało, nic nie zdołało powstrzymać ukraińskich partyzantów. W nocy z 23 na 24 lutego 1944 roku wtargnęli do domu Sosnowskich i zamordowali wszystkich: Aleksandra, Tosię i oczywiście dwie Żydówki: Cunię i Ucię. Do dziś nie udało się ustalić, gdzie znajdują się ciała ofiar”. (Tekst napisany na podstawie noty autorstwa Władysława Wojtynkiewicza, zięcia Aleksandra Sosnowskiego, oraz relacji Jana Gromka, wnuka Sprawiedliwego. „Stracił życie, bo pomagał Żydówkom” ).
